gogle snowboardowe, Oakle

Pierwszy raz na stoku narciarskim

"Będąc jeszcze w liceum wdałam się w rozmowę z moją znajomą Asią, która bardzo się ucieszyła, jak dowiedziała się, że w te ferie zimowe znów jedzie do Zakopanego. Okazało się, że tak jak ja uwielbia sporty zimowe, więc postanowiłam wybrać się z nią, by razem spędzić czas i powariować na stoku. Asia była fanką snowboardu tak samo jak ja, tylko że w tym roku postanowiła kupić sobie własną deskę. Więc po szkole wybrałyśmy się razem do sklepu, bo okazało się, że moje gogle snowboardowe już nie nadają się do użytku i musiałam kupić nowe. Poszłyśmy więc do Snowboard Shop i Oakley, Asia oglądała podekscytowana deski, nie mogąc się zdecydować na jeden konkretny wzór, więc pomogłam jej w wyborze i zaproponowałam niebieską w czarne pasy. To był strzał w dziesiątkę. Potem poszłyśmy do stoiska z goglami i z linii damskiej rzuciły mi się w oczy okulary Ducati, typowo sportowe, ale piękne. Oczywiście musiałam je kupić, bo po przymierzeniu Asia powiedziała, że nie ma innej opcji. Ona również zaczęła przymierzać różne pary i ostatecznie wróciłyśmy do domu z jej deską snowboardową i również niebieskimi googlami, a ja kupiłam i sportowe okulary i czarno-czerwone gogle. Mając już sprzęt nie mogłyśmy się doczekać, kiedy zaczną się ferie i znajdziemy się już na stoku."